Negocjacje po angielsku: zwroty, taktyki i przykłady
Negocjacje po angielsku krok po kroku: otwarcie, oferta, targowanie się, uprzejma odmowa i zamknięcie – z prawdziwymi zwrotami, polskim wyjaśnieniem i przykładami.
On this page
- Dlaczego negocjacje po angielsku różnią się od polskich?
- Przygotowanie i otwarcie negocjacji po angielsku
- Jak sformułować swoje stanowisko i potrzeby?
- Składanie i przyjmowanie ofert: targowanie się po angielsku
- Uprzejmy sprzeciw i mówienie „nie” po angielsku
- Ustępstwa i oferty warunkowe po angielsku
- Jak radzić sobie z impasem i graniem na zwłokę
- Zamknięcie i spisanie porozumienia po angielsku
- 5 najczęstszych błędów Polaków w negocjacjach po angielsku
- Przydatne słownictwo: słowniczek negocjacji
- Tematy pokrewne: prezentacja i angielski w pracy
- Jak ćwiczyć negocjacje po angielsku?
Negocjacje po angielsku to inny gatunek niż rozmowa handlowa po polsku. Zmieniają się nie tylko słowa: zmienia się ton, rytm i to, jak wprost możesz powiedzieć, co naprawdę myślisz. Ktoś, kto po polsku targuje się pewnie i swobodnie, po angielsku potrafi nagle wypaść albo zbyt twardo, albo zbyt niepewnie – tylko dlatego, że brakuje mu tych subtelnych zwrotów, którymi profesjonaliści łagodzą swój przekaz.
W tym artykule przejdziemy przez wszystkie etapy negocjacji biznesowych, od przygotowania po spisanie ustaleń. Do każdego etapu dostaniesz prawdziwe, gotowe do użycia zwroty: z dokładnym polskim znaczeniem i angielskim zdaniem przykładowym. Celem nie jest wykucie listy na pamięć, ale to, żeby we właściwym momencie sama cisnęła ci się na język właściwa fraza – nawet wtedy, gdy działasz pod presją.
Nauczysz się, jak otworzyć rozmowę, jak sformułować swoje potrzeby, jak składać i przyjmować oferty, jak powiedzieć „nie” tak, by nie urazić drugiej strony, i jak zamknąć porozumienie, żeby później nie było sporu o to, na co właściwie się umówiliście. Na koniec pokażemy, jak przećwiczyć to wszystko na żywo w scenariuszach AI roleplay w Lexovo.
Negocjacje po angielsku nie polegają na tym, kto mówi twardziej. Polegają na tym, kto potrafi najbardziej stanowczo bronić swoich interesów w najuprzejmiejszym opakowaniu.
Dlaczego negocjacje po angielsku różnią się od polskich?
Anglojęzyczna kultura biznesowa oczekuje znacznie więcej łagodzenia, pośredniości i grzecznościowych formułek niż ta, do której przywykliśmy po polsku. To, co po polsku brzmi rzeczowo i konkretnie, po angielsku często wypada zbyt szorstko. Doświadczony negocjator rzadko mówi coś wprost, na sucho – zawsze osadza to w uprzejmej ramie, zostawiając przestrzeń na targowanie się i na relację.
Najważniejszy wzorzec, który warto już teraz zapamiętać: tryb przypuszczający i czasowniki modalne (would, could, might) czynią twoją wypowiedź miększą i bardziej elastyczną. Nie osłabiają jej – wręcz przeciwnie, sprawiają, że brzmisz profesjonalnie. Zwróć uwagę na różnicę.
Cegiełki uprzejmej negocjacji
I'd like to… (= I would like to)
Chciałbym… Zamiast bezpośredniego „I want” to domyślna, uprzejma forma wprowadzania swoich potrzeb.
I'd like to start by walking you through our main priorities.
We're hoping to…
Liczymy na to, że… Wprowadza cel łagodniej niż kategoryczne „We need”.
We're hoping to reach an agreement on price today.
Would you be open to…?
Czy byłby Pan otwarty na…? Uprzejme rzucenie propozycji lub pomysłu, które nie zapędza drugiej strony w kozi róg.
Would you be open to a slightly longer contract term?
Correct me if I'm wrong, but…
Proszę mnie poprawić, jeśli się mylę, ale… Delikatnie wprowadza twierdzenie lub interpretację, zostawiając pole drugiej stronie.
Correct me if I'm wrong, but delivery time is your main concern here.
Czym jest „hedging”
Kluczem do języka negocjacji po angielsku jest hedging, czyli asekuracyjne łagodzenie: drobne zwroty (a bit, perhaps, I think, sort of, would tend to), które studzą siłę twoich twierdzeń. Nie sygnalizują niepewności, tylko uprzejmość i przestrzeń do manewru. Kto to opanuje, od razu brzmi bardziej profesjonalnie.
Przygotowanie i otwarcie negocjacji po angielsku
Negocjacje zaczynają się już na etapie przygotowania. Zanim zaczniesz mówić o liczbach, warto przemyśleć swoje cele także po angielsku: jaki jest najlepszy realny wynik, a od którego punktu nie ustąpisz. Przydadzą ci się tu dwa podstawowe pojęcia: walkaway point (granica, przy której wstajesz od stołu) oraz BATNA (Best Alternative To a Negotiated Agreement, czyli twoja najlepsza alternatywa, jeśli porozumienia nie będzie).
Otwarcie (opening) spełnia trzy zadania: rozluźnia atmosferę krótkim small talkiem, dziękuje za spotkanie i nakreśla porządek rozmowy (agenda). Nie pomijaj small talku – w anglosaskiej kulturze biznesowej to nie strata czasu, lecz pierwszy krok budowania relacji.
Zwroty na otwarcie i porządek rozmowy
Thank you for taking the time to meet with us.
Dziękujemy, że znalazł Pan dla nas czas. Klasyczne, uprzejme zdanie na początek.
Thank you for taking the time to meet with us today – we really appreciate it.
Shall we get started?
Zaczynamy? Łagodne przejście od small talku do meritum.
Right, shall we get started? I know we're all busy.
Let me set the agenda for today.
Pozwólcie, że nakreślę dzisiejszy porządek. Pokazuje cię jako osobę zorganizowaną i przygotowaną.
Let me set the agenda for today: pricing first, then timelines, then next steps.
What would you like to get out of this meeting?
Co chciałby Pan wynieść z tego spotkania? Otwiera cele drugiej strony i nadaje rozmowie współpracujący ton.
Before we dive in, what would you like to get out of this meeting?
Let's see if we can find some common ground.
Zobaczmy, czy znajdziemy wspólny mianownik. Pozytywna, oparta na współpracy rama dla całej rozmowy.
We have a few differences, but let's see if we can find some common ground.
Wskazówka profesjonalisty: agendą sterujesz ty
Kto nakreśla porządek, ten dyskretnie przejmuje kontrolę nad negocjacjami. Jeśli to ty ustalasz kolejność punktów, to ty decydujesz, co idzie na początek, a co zostaje na koniec. Przygotuj sobie jednozdaniowe wprowadzenie do agendy po angielsku i wypowiedz je pewnie tuż po otwarciu.
Jak sformułować swoje stanowisko i potrzeby?
W kolejnym etapie negocjacji wyjaśniasz, czego chcesz (stating your position). Sztuka polega na tym, by być stanowczym co do treści, ale uprzejmym co do formy. Nie mów „I want” – to częsty błąd Polaków, a po angielsku brzmi dziecinnie i roszczeniowo. Zamiast tego sięgnij po zwroty typu „we're looking for”, „our priority is”.
Warto formułować swoje interesy (interests), a nie tylko stanowisko (position). Stanowisko to to, o co prosisz; interes to to, co za tym stoi. Jeśli powiesz, jaki interes kryje się za twoim żądaniem, drugiej stronie łatwiej będzie złożyć ofertę, która zadowoli i ciebie, i ją.
Formułowanie stanowiska i potrzeb
We're looking for…
Szukamy / zależy nam na… Uprzejme, neutralne wprowadzenie do twoich potrzeb.
We're looking for a partner who can scale with us.
Our priority is…
Naszym priorytetem jest… Wskazuje, co jest najważniejsze, i pomaga skupić targowanie się wokół tego.
Our priority is reliable delivery; price comes second to that.
What matters most to us is…
Najbardziej zależy nam na… Eksponuje twój interes, a nie samo żądanie.
What matters most to us is a long-term relationship.
We're flexible on X, but firm on Y.
W kwestii X jesteśmy elastyczni, ale przy Y się nie ruszymy. Jasno pokazuje, gdzie jest pole manewru, a gdzie go nie ma.
We're flexible on timing, but firm on the scope of the project.
From our side, the deal-breaker would be…
Z naszej strony układ rozpadłby się, gdyby… Wyznacza granicę, nie grożąc przy tym drugiej stronie.
From our side, the deal-breaker would be anything that delays the launch.
Częsty polski błąd: „I want”
Po polsku „chcę” brzmi naturalnie, więc wiele osób tłumaczy to dosłownie: „I want a discount.” Po angielsku to szorstkie i roszczeniowe. Zawsze zamieniaj to na formę uprzejmą: „I'd like to discuss a discount” albo „We're looking for a better price.” Ta sama treść, dużo bardziej profesjonalny efekt.
Składanie i przyjmowanie ofert: targowanie się po angielsku
Nadchodzi czas targowania się (bargaining): składasz i przyjmujesz oferty (making and responding to offers). Liczą się tu dwie rzeczy. Po pierwsze, by pakować swoje oferty w miękką, warunkową formę, bo wtedy łatwiej się z nich wycofać. Po drugie, by nigdy nie przyjmować pierwszej oferty od razu, nawet jeśli jest dobra – w anglosaskiej kulturze negocjacyjnej pierwsza liczba to niemal zawsze punkt wyjścia, a nie cena ostateczna.
Kilka przydatnych zwrotów: ballpark figure to orientacyjny rząd wielkości, sticking point to szczegół, na którym targowanie się grzęźnie, a to haggle oznacza drobiazgowe spieranie się o cenę (często z lekko pejoratywnym wydźwiękiem, kojarzonym z bazarowym targiem).
Zwroty do składania ofert i targowania się
We'd be willing to… if…
Bylibyśmy skłonni…, jeśli… Podstawowa forma oferty warunkowej: coś dajesz, ale w zamian czegoś oczekujesz.
We'd be willing to commit to two years if you can hold this price.
Can you give me a ballpark figure?
Czy mógłby Pan podać orientacyjny rząd wielkości? Przydatne, gdy nie znasz jeszcze poziomu cenowego drugiej strony.
Before we go further, can you give me a ballpark figure?
That's a bit higher than we expected.
To trochę więcej, niż się spodziewaliśmy. Uprzejmy sposób, by zasygnalizować, że cena jest za wysoka.
Honestly, that's a bit higher than we expected for this scope.
Where do you see the price ending up?
Gdzie widzi Pan końcową cenę? Subtelnie prosi drugą stronę, by ruszyła się jako pierwsza.
We're not far apart – where do you see the price ending up?
Let me come back to you with a counteroffer.
Wrócę do Pana z kontrofertą. Zyskuje na czasie i daje do zrozumienia, że nie przyjmujesz tej liczby.
I can't agree to that today, but let me come back to you with a counteroffer.
Wskazówka profesjonalisty: pytaj, nie tylko proponuj
Dobry negocjator więcej pyta, niż twierdzi. Pytania w stylu „Where do you see the price ending up?” albo „What would make this work for you?” odsłaniają prawdziwe pole manewru drugiej strony – i często to ona sama wypowie za ciebie to ustępstwo, na które po cichu liczyłeś.
Wypróbuj lekcje negocjacyjne za darmo
Pierwszy rozdział Lexovo jest całkowicie darmowy – fiszki słownictwa, ćwiczenia gramatyczne i scenariusz negocjacji z AI, w którym przećwiczysz te zwroty na żywo. Bez zobowiązań, po prostu wypróbuj i przekonaj się, jak czujesz się w prawdziwej angielskiej rozmowie handlowej.
Zacznij za darmoUprzejmy sprzeciw i mówienie „nie” po angielsku
Istotą negocjacji często bywa odmowa (pushing back) – ale taka, która jednocześnie podtrzymuje dobre relacje. Angielski jest tu wyjątkowo subtelny: rzadko usłyszysz suche „No”. Zamiast tego druga strona najpierw przyznaje rację twojemu rozmówcy, a dopiero potem przechodzi do własnego sprzeciwu. Nazywa się to „acknowledge, then push back”.
Sprawdzony wzorzec: najpierw zdanie uznające (np. „I see your point”), potem łagodny łącznik („but”, „however”, „that said”), a na końcu twój sprzeciw. Dzięki temu „nie” nie brzmi jak odrzucenie, tylko jak kolejny ruch w negocjacjach.
Uprzejmy sprzeciw i odmowa
I see your point, but…
Rozumiem, o co Panu chodzi, ale… Klasyczny miękki sprzeciw: najpierw przyznajesz rację, potem oponujesz.
I see your point, but a 20% increase is hard for us to justify internally.
That's going to be difficult for us.
To będzie dla nas trudne. Uprzejme, pośrednie „nie”, które zostawia przestrzeń na dalsze targowanie się.
Committing to that volume this quarter is going to be difficult for us.
I'm not sure that works on our end.
Nie jestem pewien, czy to się u nas sprawdzi. Łagodna odmowa z odwołaniem do własnej strony.
I'm not sure that payment schedule works on our end, to be honest.
I hear you, but we'd need to see some movement on price.
Rozumiem, ale musielibyśmy zobaczyć jakiś ruch w cenie. Przyznaje rację, a potem stawia jasny warunek.
I hear you, but we'd need to see some movement on price before we sign.
Let me be candid with you.
Powiem szczerze. Wprowadza prostą, otwartą rozmowę, pozostając przy tym uprzejmym.
Let me be candid with you: that number is over our budget.
Unikaj suchego „No” i „You must”
Polskiemu negocjatorowi zdarza się bezpośrednie „No, that's not possible” i „You must lower the price”. Po angielsku oba brzmią agresywnie. Wymień je na: „That's going to be difficult for us” oraz „We'd really need a lower price to make this work.” Treść może pozostać twarda, forma niech będzie miękka.
Ustępstwa i oferty warunkowe po angielsku
Ustępstwo (concession) to motor negocjacji. Doświadczony negocjator nigdy nie daje nic za darmo: każde ustępstwo wiąże z czymś w zamian. Służy do tego konstrukcja warunkowa („if… then…”) i zwrot „on the condition that”. Dzięki temu nie okazujesz słabości, tylko prowadzisz handel.
Gramatyka oferty warunkowej
Po angielsku konstrukcja „if… then…” to serce negocjacji. Najczęstsze jest zdanie warunkowe pierwszego typu (real conditional): „If you order more, we'll lower the price.” Czas teraźniejszy w części z if, will w części głównej. Wyraża to konkretną, realną ofertę. Jeśli chcesz wyrazić się ostrożniej, bardziej hipotetycznie, sięgnij po drugi typ: „If you were to order more, we'd lower the price.”
Zwroty do ustępstw i warunków
If you can do X, then we can do Y.
Jeśli zrobicie X, to my możemy zrobić Y. Podstawowa forma wymiany ustępstw.
If you can sign by Friday, then we can include onboarding for free.
…on the condition that…
…pod warunkiem że… Bardziej formalny sposób uzależnienia ustępstwa od czegoś.
We can offer a discount, on the condition that you commit to a two-year term.
We can meet you halfway.
Możemy spotkać się w pół drogi. Propozycja kompromisowego ustępstwa, która sprawia wrażenie fair.
We're apart on price, but I think we can meet you halfway.
That's the best I can do.
To maksimum, co mogę zaproponować. Sygnalizuje, że dotarłeś do swojej granicy – używaj ostrożnie, bo potem trudno się wycofać.
I've taken 10% off already – honestly, that's the best I can do.
Let's not give that away for nothing.
Nie oddawajmy tego za nic. (Sposób myślenia na własny użytek.) Przypomina: za każde ustępstwo żądaj czegoś w zamian.
We could extend the warranty, but let's not give that away for nothing.
Częsty polski błąd: zbyt szybkie ustępstwo
Wielu z nas pochopnie schodzi z ceny, byle uniknąć niezręcznej ciszy. Po angielsku jest to szczególnie niebezpieczne, bo doświadczony negocjator wykorzystuje napiętą ciszę jako taktykę. Nie wypełniaj jej za niego. Jeśli ustępujesz, zawsze żądaj czegoś w zamian: „If we do that, then…”
Jak radzić sobie z impasem i graniem na zwłokę
W każdej poważnej rozmowie przychodzi moment, w którym targowanie się grzęźnie – to deadlock (impas) albo stalemate (pat). Profesjonalista nie napina wtedy struny do końca, tylko cofa się o krok i przeformułowuje sytuację. Zdanie „let's take a step back” jest na wagę złota: zawraca rozmowę do wspólnych celów i daje obu stronom oddech.
Czasem musisz zyskać na czasie: nie chcesz albo nie możesz zdecydować od razu. Są na to uprzejme formułki, którymi odłożysz decyzję, nie wychodząc na osobę odrzucającą propozycję. Przydatne pojęcia to to buy time (zyskać na czasie) oraz sleep on it (przespać się z decyzją, zanim odpowiesz).
Zwroty na impas i granie na czas
Let's take a step back.
Cofnijmy się o krok. Przeformułowuje rozmowę, gdy ta utknęła albo zaczęła się zaostrzać.
Let's take a step back and remind ourselves what we both want from this.
It feels like we've hit a bit of a deadlock.
Wygląda na to, że nieco utknęliśmy w martwym punkcie. Nazywa problem po imieniu, nie obciążając przy tym winą.
It feels like we've hit a bit of a deadlock on price – can we look at the package instead?
Can we park this for now and come back to it?
Czy możemy odłożyć to na razie i wrócić do tematu? Tymczasowo zdejmuje z porządku punkt, na którym utknęliście.
Can we park the warranty question for now and come back to it after lunch?
I'd like to sleep on it.
Chciałbym się z tym przespać. Uprzejme granie na czas, gdy nie chcesz decydować na miejscu.
It's a big commitment, so I'd like to sleep on it and get back to you tomorrow.
Let me run this by my team and get back to you.
Skonsultuję to z zespołem i odezwę się do Pana. Uzasadnione odroczenie, które nie wygląda na odmowę.
That's an interesting offer – let me run this by my team and get back to you by Thursday.
Wskazówka profesjonalisty: cisza jest twoim sprzymierzeńcem
Gdy utkniesz w impasie, nie wypełniaj każdej pauzy mówieniem. Krótka cisza po spokojnym „Let me think about that for a second” często znaczy więcej niż kolejne argumenty. Po angielsku pewna siebie cisza jest równie mocnym komunikatem co dobrze sformułowane zdanie.
Zamknięcie i spisanie porozumienia po angielsku
Zamknięcie (closing) to etap, na którym podsumowujesz, na co się umówiliście, i utrwalasz to na piśmie (confirming). Wiele negocjacji właśnie tu się sypie: ustnie wszyscy kiwają głowami, a potem okazuje się, że każdy myślał o czymś innym. Dlatego profesjonalista zawsze powtarza sedno ustaleń i prosi, by je spisać. Zdanie „let's put that in writing” jest tu kluczowe.
Przydatne pojęcia przy zamykaniu: to seal the deal (przypieczętować umowę), next steps (kolejne kroki) oraz deliverables (konkretne rzeczy do dostarczenia). Dobre zamknięcie zawsze przypisuje do każdego kroku osobę odpowiedzialną i termin.
Zamknięcie i potwierdzenie ustaleń
So, just to confirm…
A więc, żeby tylko upewnić się… Wprowadza podsumowanie porozumienia, by uniknąć nieporozumień.
So, just to confirm: 12 months, monthly billing, free onboarding. Is that right?
Let's put that in writing.
Spiszmy to na piśmie. Chroni obie strony przed późniejszymi nieporozumieniami.
Great, we have a deal – let's put that in writing before we leave.
I'll send over a summary of what we agreed.
Prześlę podsumowanie tego, na co się umówiliśmy. Uprzejme i proaktywne zamknięcie.
I'll send over a summary of what we agreed by end of day, so we're all aligned.
What are the next steps?
Jakie są kolejne kroki? Przekłada porozumienie na działanie, z osobami odpowiedzialnymi i terminami.
Sounds good. What are the next steps, and who owns each one?
I think we've got a deal.
Chyba się dogadaliśmy. Pozytywne, jednoznaczne zdanie na zamknięcie.
If you're happy with those terms, then I think we've got a deal.
Nigdy nie polegaj na ustaleniach ustnych
Najczęstszy błąd w negocjacjach to taki, że wszyscy z zadowoleniem podają sobie ręce, ale nikt nie utrwala szczegółów. Zawsze kończ podsumowaniem i pisemnym potwierdzeniem: „I'll send over a summary of what we agreed.” To nie brak zaufania, tylko profesjonalizm.
Negocjacje nie kończą się w chwili uściśnięcia dłoni, lecz wtedy, gdy obie strony mają przed sobą to samo na piśmie.
5 najczęstszych błędów Polaków w negocjacjach po angielsku
Nawet doświadczeni polscy specjaliści często wpadają w te same pułapki, gdy negocjują po angielsku. To nie są potknięcia z poziomu znajomości języka, lecz różnice kulturowe i stylistyczne – właśnie dlatego łatwo je naprawić, gdy się ich świadomie pilnujemy.
- Zbyt bezpośrednie formułowanie: „I want” zamiast „I'd like”, „No” zamiast „I see your point, but…”. Treść może pozostać twarda, forma niech będzie miękka.
- Pomijanie small talku: przejście od razu do liczb wypada w kulturze anglosaskiej chłodno i niecierpliwie. Poświęć na to dwie minuty.
- Zbyt szybkie ustępstwo: wypełnianie niezręcznej ciszy zniżką ceny. Cisza to narzędzie negocjacyjne, nie wypełniaj jej za drugą stronę.
- Unikanie czasowników modalnych: bez would, could, might twoje zdania brzmią jak rozkazy. To one łagodzą przekaz.
- Brak spisania porozumienia: ustnie wszyscy się zgadzają, a potem o szczegóły wybucha spór. Zawsze wysyłaj podsumowanie.
Wskazówka profesjonalisty: zbuduj sobie „zestaw łagodzący”
Wyucz cztery, pięć uniwersalnych zwrotów łagodzących i używaj ich automatycznie: „I'd say…”, „It might be worth…”, „Would you be open to…?”, „I see where you're coming from, but…”. Sprawdzają się w każdych negocjacjach i od razu sprawiają, że brzmisz po angielsku bardziej profesjonalnie.
Przydatne słownictwo: słowniczek negocjacji
Na koniec kilka podstawowych pojęć, które powinien znać każdy, kto negocjuje po angielsku. Te słowa wracają raz po raz w trakcie rozmów biznesowych, a gdy posługujesz się nimi bez wahania, wypadasz znacznie pewniej.
Podstawowe słownictwo negocjacyjne
stakeholder
Interesariusz / decydent, który ma interes w danej sprawie.
I'll need to check this with the other stakeholders before we commit.
leverage
Przewaga negocjacyjna, atut; czynnik, który stawia cię w mocniejszej pozycji.
Having two competing offers gives us a lot of leverage here.
to compromise
Pójść na kompromis, wzajemnie ustąpić. (Uwaga: po angielsku nie ma tu negatywnego wydźwięku, jaki niesie polskie „skompromitować”.)
Neither side got everything, but we were both willing to compromise.
win-win
Rozwiązanie korzystne dla obu stron; idealny wynik negocjacji.
It's a win-win: you get faster delivery, we get a longer contract.
to seal the deal
Przypieczętować / sfinalizować umowę.
A small discount on the last item should seal the deal.
the bottom line
Sedno / wynik końcowy (w sensie przenośnym i finansowym).
The bottom line is we can't go below this price and stay profitable.
Wiarygodne źródło do sprawdzania zwrotów
Jeśli nie masz pewności co do dokładnego znaczenia zwrotu albo jego łączliwości, warto sięgnąć po przejrzysty słownik pełen przykładowych zdań, na przykład dictionary.cambridge.org. Przykłady w kontekście pomagają uniknąć błędów wynikających z dosłownych tłumaczeń.
Tematy pokrewne: prezentacja i angielski w pracy
Negocjacje rzadko stoją same. Często poprzedza je prezentacja, a poza salą negocjacyjną i tak musisz prowadzić po angielsku codzienną komunikację w pracy. Jeśli chcesz rozwijać się także na tych polach, warto sięgnąć po nasze powiązane artykuły.
Przeczytaj nasz artykuł Prezentacja po angielsku, jeśli chcesz dopracować także wystąpienie poprzedzające negocjacje.Nasz artykuł Angielski w pracy zbiera zwroty z codziennej komunikacji biurowej – to dobra baza pod język negocjacji.Jak ćwiczyć negocjacje po angielsku?
Zwrotów negocjacyjnych nie wystarczy zrozumieć – trzeba je zautomatyzować, żeby same przychodziły na język także pod presją. Potrzebne są do tego trzy rodzaje ćwiczeń: utrwalanie słownictwa, wprawa w konstrukcjach gramatycznych i, co najważniejsze, symulowanie żywej sytuacji. W Lexovo masz wszystkie trzy w jednym miejscu.
- Fiszki słownictwa: zwroty negocjacyjne (ballpark figure, counteroffer, deal-breaker) utrwalają się na fiszkach z powtórkami w kilka dni.
- Ćwiczenia gramatyczne: ukierunkowany trening zdań warunkowych i czasowników modalnych (would, could, might) – kręgosłupa uprzejmości.
- Rozumienie ze słuchu: na prawdziwych dialogach negocjacyjnych ćwiczysz, jak na żywo brzmi targowanie się i uprzejmy sprzeciw.
- Scenariusze AI roleplay: z wirtualnym partnerem przechodzisz całe negocjacje i od razu dostajesz informację zwrotną o swoim tonie i zwrotach.
Najlepsze jest to, że nie musisz wskakiwać na głęboką wodę w ciemno. Pierwszy rozdział Lexovo jest darmowy, więc możesz wypróbować słownictwo negocjacyjne, ćwiczenia gramatyczne i pełny scenariusz AI roleplay, zanim za cokolwiek zapłacisz. Po kilku rundach treningu zauważysz, że właściwe angielskie zwroty same przychodzą na język podczas kolejnej prawdziwej rozmowy.
Pierwszy rozdział jest darmowy – wypróbuj teraz
Ćwicz negocjacje po angielsku w żywym scenariuszu AI roleplay, z fiszkami słownictwa i ćwiczeniami gramatycznymi. Pierwszy rozdział jest całkowicie darmowy, rejestracja zajmuje parę minut, a przećwiczysz dokładnie te zwroty, których nauczyłeś się w tym artykule.
Wypróbuj za darmo